Lombard Ładowanie

Zespół

HOME Daniel Gola Patalas u.11.08.1979

Daniel Gola Patalas u.11.08.1979

Blog Single Image
Przyszedłem na świat 11.08.1979r. i niemal odtąd towarzyszyła mi muzyka... Do stawienia pierwszych kroków, a raczej chęci, w kierunku muzy Polihymnii miał mi być pomocny saksofon :) ...ale gitara okazała się być dostępniejsza, więc można powiedzieć, że z braku laku... zaczął rodzić się gitarzysta, hihi... Pierwsze akordy zagrałem na wakacjach, miałem wtedy 14 lat. Długo nie trwało i stałem się szczęśliwym posiadaczem swojej pierwszej elektrycznej gitary Jolana-Tele. To było przeżycie!!! móc narobić wreszcie trochę hałasu :) Ale nie tylko drewno potrzebuje dobrego lutnika. Czas było wziąć się za siebie i tu pojawił się mój pierwszy mentor - Janusz Musielak. To ten gość podrzucił mi pierwsze szkoły gitarowe, a używając odrobiny perswazji, sprawił, że niebawem znalazłem się na jego liście uczniów - początkowo dalece zdystansowany - w Państwowej Szkole Muzycznej I stopnia im. S. Moniuszki w Zbąszyniu. Po godzinach ćwiczeń (jednak przydatnej) klasyki, odebrałem świadectwo. Ale to był dopiero pierwszy krok na ścieżce muzycznej edukacji Każdy kolejny dzień przynosił nowe doświadczenia, raz większe raz mniejsze ;) Nigdy nie miałem wątpliwości co chcę grać! Przede wszystkim zdecydowanie rockowo i te akordy ćwiczyłem najwytrwalej. Stopniowo doskonaliłem podpatrywane zagrywki tych Największych Steve Morse, Vai, Satrani, Steve Lukather i wielu innych, a z czasem własnego autorstwa. Stopniowo poszerzały się moje horyzonty. Przewinąłem się przez kilka składów rockowych: Mit Kuli, 3SW (1993-2004), Elizabeth (1999-2001); countrowych (jako przerywnik w graniu ciężarów): The Trucks i  Urszula Chojan. Nie obce jest mi również przygrywanie do poezji. Tym zaraziła mnie Karolina Bębenek. Od lat pozwalam też sobą (od czasu do czasu) dyrygować Karolowi; tak, temu z Big Band'u, Karolowi Rogaczowi. Trochę mieszaniny, ale to wszystko MUZYKA, a za jej różnymi gatunkami kryją się zawsze ciekawe doświadczenia, szalone koncerty, niezła zabawa :)... i nowe inspiracje. Owocem jednej z nich jest folk-rock, jako nowa forma działalności kapeli Kotkowiacy. Z uwagi na zapotrzebowanie rockowego brzmienia, a zarazem próbę dotarcia i przekazania młodzieży tradycji i folkloru, choć nieautentycznego, stworzyli projekt polegający na uzupełnieniu oryginalnego składu kapeli o instrumenty rockowe. Tu rólka dla Jurka Pilona Śmierzchalskiego (3SW)  perkusja, Marka Dembniaka - gitara basowa, no i dla Goli (czyli ja) - gitara elektryczna. 
To wszystko tworzą wspaniali ludzie, których poznałem, wśród których jestem i również dzięki którym piszę teraz do Was, jako gitarzysta Lombard'u ;) W składzie ikony polskiej sceny rockowej mam zaszczyt, u boku wspaniałych muzyków, grać duuuuże koncerty... wreszcie!!! Jak pisał Confucjusz "nim się pobiegnie trzeba się przejść".